tłumacz - ogród - pensjonat w Szczyrku - noclegi - kursy - kancelaria prawna - alkohole - kodeks drogowy - meble - schody -
maczugę i utkwiłam w nim gniewne spojrzenie.
- Bądź zdrowa, Polgaro - powiedział niewyobrażalnie łagodnie.
- A teraz idź się bawić.
Pewnie nadal nie zdaje sobie z tego tłumacz sprawy, ale prawie pokochałam go w tamtej chwili - prawie. Miłość przyszła później.
Wkrótce potem ojciec opuścił Dolinę Aldura i nie widziałam go przez wiele lat.
ROZDZIAŁ ogród DRUGI
Żadne wydarzenie nie jest na tyle nieistotne, aby nie miało wpływu na bieg spraw. Wtargnięcie ojca w nasze życie trudno nazwać nieistotnym. W tym przypadku pensjonat w Szczyrku zmiana nastąpiła w mej siostrze, Beldaran, i nie podobała mi się. Przed powrotem ojca
z wyprawy do Mallorei Beldaran była niemal wyłącznie moja. Powrót ojca noclegi to zmienił. Przedtem wszystkie jej myśli ja zajmowałam, teraz często myślała o tym przesiąkniętym piwem włóczędze, a ja czułam się tym gorzko dotknięta.
Beldaran, nawet gdy kursy byłyśmy małe, miała obsesję na punkcie czystości i moja niedbałość o wygląd bardzo ją denerwowała.
- Nie mogłabyś przynajmniej się uczesać, Pol? - zapytała pewnego wieczoru kancelaria prawna w „bliźniaczym", naszym osobistym języku, który rozwinęłyśmy jeszcze w kołysce.
- Po co? To tylko strata czasu.
- Paskudnie wyglądasz.
- A kogo obchodzi, jak wyglądam?
- Mnie. Siadaj, alkohole uczeszę cię.
Pozwoliłam siostrze
zająć się mymi włosami. Traktowała to bardzo poważnie. Jej błękitne oczy miały skupiony wyraz, a paluszki nie próżnowały ani chwili. Oczywiście jej kodeks drogowy wysiłki były daremne, ponieważ niczyje włosy nie pozostają zbyt długo uczesane; ale dopóki to sprawiało jej przyjemność, nie miałam nic przeciwko tym staraniom. Przyznaję, że meble nawet polubiłam ów wieczorny rytuał. Gdy była zajęta moimi włosami, przynajmniej skupiała uwagę na mnie, zamiast dumać nad ojcem.
Uraza, którą żywiłam do ojca, miała wpływ schody na całe moje życie, za każdym razem, gdy spojrzenie Beldaran robiło się zamglone i nieobecne, wiedziałam, gdzie wędrowały
jej myśli, i nie potrafiłam znieść rozłąki wypoczynek w Szczyrku bijącej z tego mglistego spojrzenia. Zapewne dlatego, gdy tylko nauczyłam się chodzić, zaczęłam wędrować. Czułam przemożną potrzebę ucieczki od melancholijnej pustki w oczach siostry. Wujek hostel Beldin jednak mało nie postradał przez to zmysłów. Nie potrafił wymyślić takiego zamknięcia bramki blokującej szczyt schodów, którego ja nie potrafiłabym otworzyć. Palce wujka Beldina centrala były grube i sękate, a jego zamki duże i toporne. Ja miałam paluszki małe i bardzo zręczne, więc potrafiłam szybko uporać się z jego mechanizmami, hotele gdy naszła mnie ochota na wędrówkę.
Byłam - zdaje mi się, nadal jestem - z natury niezależna i nikt nie będzie mi mówił, co mam rzutnik pisma robić.
Zauważyłeś to, ojcze? Wydaje mi się, iż zauważyłeś.
Początkowo ja uciekałam, wujek Beldin ruszał na szaleńcze poszukiwania, a potem zdrowo mnie rugał. Z pewnym wstydem muszę szkoła jazdy przyznać, że po pewnym czasie stało się to rodzajem zabawy. Wyczekiwałam, aż wujek będzie czymś głęboko pochłonięty, szybko otwierałam sobie furtkę, po czym zmykałam w działki dół schodów. Potem znajdowałam sobie jakąś kryjówkę, z której mogłam obserwować jego rozpaczliwe poszukiwania. Myślę, że z czasem i jemu
ta zabawa zaczęła sprawiać przyjemność, zamienniki ponieważ beształ mnie z coraz mniejszym zapamiętaniem. Dość szybko chyba zrozumiał, że w żaden sposób mnie nie powstrzyma od wycieczek poza wieżę. Jednocześnie uświadomił sobie, zamienniki że nie odejdę zbyt daleko.
Moje wyprawy służyły kilku celom. Początkowo były tylko ucieczką od ckliwych rozmyślań siostry o ojcu. Potem stały się zabawą, w której nieruchomości zamęczałam wujka Beldina odnajdowaniem moich kryjówek. Był to w końcu sposób, choć niezbyt ładny, na zwrócenie czyjejś uwagi.
Z upływem czasu coraz bardziej lubiłam brzydkiego, pokracznegokarła, który został moim zastępczym rodzicem. Przejawy jakiegokolwiek uczucia wprawiały wujka Beldina
wypoczynek w Szczyrku - hostel - centrala - hotele - rzutnik pisma - szkoła jazdy - działki - zamienniki - zamienniki - nieruchomości -
|